Narcystyczny były partner i dziecko
- Anna Fadrowska
- 23 lis 2023
- 4 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 14 mar 2024

Wychodząc z narcystycznego związku najlepiej byłoby uciąć kontakt całkowicie.. Niestety, mając dziecko czy dzieci, nie jesteśmy w stanie odciąć się od emocjonalnego predatora. I choć narcyzowi nie zależy tak bardzo na dzieciach, to często używa ich żeby mieć wpływ na ciebie. Nawet po latach od rozstania, wciąż stosuje manipulacje, żeby karmić się twoją energią. Potrafi w grzecznej rozmowie, ot tak mimochodem, dać ci do zrozumienia, że najlepiej sobie nie radzisz. - A w czym? Oczywiście we wszystkim! Każda rozmowa z narcystycznym ex-partnerem, spowoduje poczucie bycia ocenianą. Poczujesz jak maleńkie szpileczki wbijają się z każdej strony, a ty jakimś sposobem znów wchodzisz w pozycję osoby broniącej się, tłumaczącej albo bezradnej. Narcyz tego właśnie chce... osiąga swój cel sprawiając, że czuje nad toba przewagę. Czuje się mądrzejszy i silniejszy. A tobie wytknie twoja "nieporadność" by celowo zaniżyć twoje poczucie wartości. Taka rozmowa może brzmieć, jak przykład poniżej: - To co? Chcesz powiedzieć że nasze dziecko je nutelle?? Przecież to najgorszy syf…
Nie ma znaczenia ile zdrowych posiłków zjada i że gdy jest u niego, to wcale dobrze się nie odżywia. Pozwalał mu pić coca-cole, dał spróbować piwko, zjada tłuste posiłki i masę słodyczy, ale tobie wytknie kanapke z nutellą do szkoły. Tu chodzi o to, żeby wprowadzić cię w stan oskarżenia, żebyś się broniła i szamotała, gdy ten, świadomie wytacza "niewinne" uwagi, które są niczym innym, jak "troską" dobrego rodzica.
W innej rozmowie prosiłaś, żeby zwrócił uwagę na to, co daje dziecku jeść, kiedy będzie u niego, bo ostatnio pobolewa go brzuch… Teraz narcyz występuje w roli prawdziwego bohatera! - No już chyba brzuch go nie boli, co? Bo dałem mu naturalne lekarstwo!
Znów nie wiedziałaś co zrobić, a on wie! Zawsze przecież wie! Ale nie mówi tak od razu, bo jeszcze musisz się dopytywać i chcieć bardzo wiedzieć, czym uratował dziecko??? Długo droczy się, by w końcu oznajmić, że wmusił w dziecko pudełeczko jagód…
I to właśnie to, sprawiło, że dziecię juz nie cierpi... Ale gdyby jednak ból powrócił, to on zna kolejne rozwiązanie.. tabletka, która osłabi jego apetyt na te słodycze.. No i tak właśnie się dowiadujesz, że faszerujesz dziecko słodyczami..
Póżniej podkreśli jeszcze , że u niego dziecko wspaniale zjada co dostanie na talerz i że tylko ty masz z czymś problemy. Da ci do zrozumienia, ze dzieciak robi z tobą co chce, nie to, co u niego.. On świetnie sobie radzi jako rodzic.. (całe 4 dni w miesiącu..)
Ale tak poprowadzi rozmowę, że to ty się tłumaczysz, prostujesz, a i tak wypadasz źle. A wiesz, ze wypadasz źle, bo zakomunikuje ci to mruknięciami, wzdychaniem i oczywiście niedopowiedzianymi kwestiami. Pokazujacąc dezaprobatę, na która nie możesz mieć nic na obronę, bo "przecież on niczego nie powiedział".. Przekaz zawsze jest taki sam: jak ty jeszcze funkcjonujesz bez niego??
Taka rozmowa trwa kilka minut, a ty po wszystkim czujesz się obstrzelana z każdej strony zatrutymi strzałami. Wzbiera w tobie złość, masz ochotę zadzwonić teraz ty do niego i ryknać, że nie masz zamiaru się już tłumaczyć i żeby przestał ci ciągle coś wytykać! Bo gra ojca dwa razy w miesiącu, a wiecznie podważa twoje umiejętności bycia matką, gdzie ty masz dziecko przy sobie odkad się urodziło i że to ty najlepiej znasz jego potrzeby! Gdybyś to jednak zrobiła, to wiesz, że znów wygra, bo wie doskonale, że dziecko to twój czuły punkt i zdobedzie wtedy twoją reakcje, twoja złość, frustrację.. a to jego paliwo. Wyprze się jakichkolwiek kąśliwych uwag, robiąc z siebie ofiarę twoich ataków, bo on nie robił nic innego jak tylko troszczył sie o dziecko!
Jak, w takim razie, chronić się przed drenażem energetycznym ze strony narcyza? Najlepiej byłoby nie wchodzić w rozmowę. nie dać się nabrać na "przyjacielskie" pogawędki. Ale mając wspólne dziecko nie zawsze da się to ominąć.
Za każdym razem, kiedy rozmawiasz z narcyzem, to wiedz, że jesteś w jego grze! Musisz mieć świadomość, że większość jego wypowiedzi jest taktyką, która ma na celu wyciągnięcie informacji o tobie, nawet o drobnych rzeczach z twojego życia. Jest mu to potrzebne, żeby lepiej celować w twoje słabe punkty. W tej grze, każde jego zdanie, to albo rozeznanie albo celowe wywieranie na ciebie wpływu by dostać twoją reakcję. Ulubione jego paliwo to twoja źłość, frustracja, zakłopotanie, nieporadność, łzy, prośby o pomoc albo to, że uroi sobie twój podziw dla niego. Oczywiście to tylko jego wyobrażona reakcja. Np. zagra przyjacielską, miłą rozmowę, po to żebyś i ty była miła.. i to mu wystarczy, żeby zinterpretować to sobie jako podziw lub nawet uczucia do niego. Będzie się tym chełpił przed soba, bo potrzebuje tego, żeby karmić swoje bardzo niskie poczucie wartości. Narcyzowi zależy nie tylko na tym, żeby zdobyć twoją uwagę czy urojony podziw. On chce też, abyś ty poczuła się gorzej, żebyś była w depresji i z niczym sobie nie radziła. Wtedy jest to dla niego podwójna wygrana! • Rozmawiając więc z narcyzem, staraj się trzymać suchych faktów. Ucinaj wszelkie pogawędki. Za każdym razem, jak narcyz rozwinie jakiś inny wątek, zmuszaj go do trzymania się tematu. • Jeśli Narcyz ma wspaniałe rozwiązanie na wszystko, powiedz zwięźle i krótko "nie dziękuje, wiem co robić" i nie wchodź w szczegóły. • Odpowiadaj pasywnie i bezosobowo. Tak, np jeśli powie: "U mnie dziecko je wszystko", powiedz "Tak, dziecko generalnie je wszystko" Nie ma tu odniesienia do niego, wiec narcyz nie karmi się zaszczytami, ani do ciebie, gdzie ty się nie tłumaczysz. Jest tylko odniesienie do faktu, że dziecko generalnie je wszystko. • Jeśli powie że na ból brzucha dał mu jagody, powiedz "O to fajnie, on lubi jagody" Nie dajesz w ten sposób uwagi dla jego "dokonania". A juz na pewno nie spodoba mu się fakt, nie odnotowania jego bohaterstwa. Nie zauważając narcyza pozbawiamy go jego pokarmu. • Na uwagę "to on je nutelle!", możesz odpowiedzieć "tak, je nutelle, ty masz pewnie inne rozwiązania ale nie mam czasu teraz cię wysłuchać" Takie przyznanie i nie przyłożenie wagi do jego wypowiedzi, plus zakończenie rozmowy, zamiast tłumaczenia się, odbierze mu smak satysfakcji. Pamiętaj, że narcyz czerpie paliwo od ciebie - dopóki karmisz go swoimi reakcjami. Jest szansa, że kiedy straci dostawcę energii, znajdzie sobie inny obiekt, a tobie da spokój i sam ograniczy się tylko do zdawkowej wymiany informacji.
Anna Fadrowska
Holistic Therapist
Copyright © 2024 Anna Fadrowska
.png)

Komentarze