top of page

Czy obwiniasz lub odcinasz się od rodziców?


Jeśli naprawdę chcemy otworzyć się na życie i doświadczać radości, jeżeli, naprawdę pragniemy głębokich i satysfakcjonujących związków, dobrego zdrowia i zdolności do samoregeneracji, jeżeli rzeczywiście chcemy wykorzystywać w życiu cały swój potencjał i nie mieć uczucia, że jesteśmy pęknięci w środku, musimy najpierw naprawić swoje relacje z rodzicami.

Rodzice nie tylko dali nam życie i stanowią nieodłączną część tego, kim jesteśmy. Są też bramą do ukrytej siły i twórczej mocy, a także wyzwań, które stanowią część naszego dziedzictwa. Niezależnie od tego, czy jeszcze żyją, czy nasze relacje są zdystansowane czy bliskie, rodzice – oraz traumy, których doświadczyli i które odziedziczyli – trzymają klucz do naszego wyzdrowienia.

Nawet jeżeli na początku możemy wykonać ten ruch tylko wewnątrz siebie, ważne, żebyśmy znaleźli w sobie takie miejsce, w którym na myśl o rodzicach poczujemy miękkość, a nie rosnące kolce.

Zadaj sobie pytanie: czy odrzucasz, winisz lub osądzasz jedno z rodziców za jakąś swoją krzywdę? Czy odmawiasz jednemu lub obojgu z nich szacunku? Czy odcięłaś się od któregoś z nich?

Powiedzmy, że obwiniasz lub odrzucasz matkę. Powiedzmy, że obwiniasz ją, że nie dała ci wystarczająco dużo tego, czego potrzebowałaś. Jeżeli tak było, czy zadałaś sobie pytanie, co ona musiała przeżyć? Jakie wydarzenie spowodowało zakłócenie przepływu miłości w waszym związku? Czy wydarzyło się coś, co was rozdzieliło lub co oddzieliło ją od rodziców?

Być może twoja matka nosiła ranę od swojej matki i nie mogła ci dać tego, czego sama nie dostała. Jej umiejętności rodzicielskie mogły być ograniczone przez to, czego sama nie doświadczyła jako dziecko.

Emocje, cechy i sposoby postępowania, które odrzucamy u naszych rodziców, prawdopodobnie odżyją w nas samych. To nasz podświadomy sposób kochania ich i sprowadzania z powrotem do naszego życia. Gdy odrzucamy rodziców, nie widzimy, w jaki sposób jesteśmy do nich podobni. Wypieramy pewne zachowania i często projektujemy je na ludzi wokół. Z drugiej jednak strony, przyciągamy przyjaciół, życiowych partnerów i wspólników biznesowych, którzy zachowują się w odrzucany przez nas sposób, co daje nam niezliczone okazje, żeby zobaczyć i uzdrowić ten mechanizm.


Poniższe ćwiczenie dotyczy relacji z matką, jednak w ten sam sposób pracować można nad relacją z ojcem. Wizualizowanie matki i jej historii


Wyobraź sobie, że matka stoi naprzeciw ciebie, w odległości kilku kroków. Wejrzyj w siebie. Jakich doznań jesteś świadoma? Teraz wyobraź sobie, że matka robi trzy duże kroki i podchodzi bardzo blisko, na odległość kilkunastu centymetrów. Co dzieje się w twoim ciele? Czy jest otwarte, czy napina się lub chciałoby się wycofać? Jeżeli poczujesz, że ciało napina się i chciałoby uciec, uświadom sobie, że otwarcie się jest twoją, a nie matki, odpowiedzialnością.


A teraz zmieńmy perspektywę, twoja matka znowu stoi kilka kroków dalej. Tym razem wyobraź sobie, że otaczają ją wszystkie traumy, których doświadczyła. Nawet jeżeli nie wiesz dokładnie, co się jej przydarzyło, masz jakieś pojęcie o historii rodziny i możesz domyślać się, z czym musiała się zmagać. Daj sobie chwilę, żeby naprawdę dobrze wyobrazić sobie, co przeżyła.


– Zamknij oczy. Przypomnij sobie, co wiesz o historii rodziny matki, i pozwól, żeby przypomniały ci się wszystkie jej tragedie. – Wyobraź sobie matkę jako młodą kobietę, dziecko, a nawet noworodka, jak kuli się i próbuje ochronić się przed stratą i cierpieniem. – Co czujesz w ciele, kiedy pozwalasz sobie poczuć jej przeżycia? – Jakich doznań doświadczasz i gdzie w twoim ciele się one rodzą? – Czy potrafisz poczuć albo wyobrazić sobie, jak ona się czuła? – Czy to cię dotyka? Czy czujesz współczucie dla matki? – Powiedz do niej w sercu „Mamo, rozumiem”, nawet jeżeli nie w pełni rozumiesz, powtórz: „mamo, rozumiem”. Rozważ dodanie „Mamo, spróbuję przyjąć twoją miłość taką, jaka jest, bez oceniania i oczekiwania, żeby była inna” – Jak się czujesz, gdy to mówisz? – Co dzieje się wtedy w twoim ciele? – Czy jest miejsce w ciele, gdzie czujesz odpuszczanie, otwieranie się, lub miękkość?


Ważne, żebyś nie oczekiwała od rodziców, że się zmienią – zmiana nastąpi w tobie. Być może charakter waszej relacji pozostanie taki sam, ale zmieni się twoja perspektywa. Nie chodzi o to, by szaleńczo rzucać się naprzeciw pędzącego pociągu, ale raczej o to, by mądrze wybrać drogę, którą odbędziesz podróż. Źródło: Fragmenty książki "Nie zaczęło się od ciebie - Jak dziedziczona trauma wpływa na to, kim jesteśmy i jak zakończyć ten proces"

Mark Wolynn


Komentarze


Kontakt

Jestem tam gdzie mnie potrzebujesz- pracuję zdalnie.
​​
Tel: +441138410160
Whatsapp +447710830560
 
​kontakt@terapie-zintegrowane.com
  • Youtube
  • Instagram
  • Facebook

Dziękuję za wiadomość!

© 2023 by Anna Fadrowska

terapie zintyegrowane (22).png
bottom of page