Jak radzić sobie z lękiem
- Anna Fadrowska
- 3 sie 2025
- 2 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 6 sie 2025
Lęk to jedno z najczęstszych doświadczeń emocjonalnych we współczesnym świecie. Pojawia się, gdy nasze ciało i umysł próbują nas ostrzec, że coś jest „nie tak”. Ale co zrobić, kiedy ten sygnał nie znika? Kiedy lęk nie prowadzi do działania, a zaczyna przejmować kontrolę nad naszym codziennym funkcjonowaniem?
Zamiast go tłumić, warto nauczyć się z nim pracować. Oto kilka kroków, które możesz zacząć wdrażać już dziś:

1. Nazwij swój lęk
Pierwszym krokiem do pracy ze stanem lękowym jest rozpoznanie go. Zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie pytania:– Czego dokładnie się boję?– Czy ten lęk dotyczy przyszłości, przeszłości, czy teraźniejszości?– Czy mogę nazwać tę emocję – czy to strach, napięcie, niepokój, panika?
Nazywanie emocji działa jak włączenie światła w ciemnym pokoju – nagle to, co było niejasne, staje się bardziej zrozumiałe.
2. Oddychaj świadomie
Lęk aktywuje w naszym ciele tryb „walcz albo uciekaj”. Oddychanie to najprostsze i najskuteczniejsze narzędzie, które pozwala sygnalizować układowi nerwowemu, że jesteśmy bezpieczni.
Spróbuj:
wdech przez nos – licząc do 4
zatrzymanie oddechu – do 4
wydech przez usta – do 6
i znowu pauza – do 2
Powtórz to ćwiczenie kilka razy. Rytmiczny oddech daje sygnał, że nie musisz uciekać. Jesteś tu, tu i teraz.
3. Zbuduj relację z lękiem
Zamiast walczyć z lękiem, potraktuj go jak komunikat. Pomyśl o nim jak o wewnętrznym dziecku, które czegoś się boi i potrzebuje wsparcia, nie krytyki. Możesz nawet spróbować powiedzieć do siebie (na głos lub w myślach):„Widzę cię, lęku. Co chcesz mi powiedzieć?”
To może brzmieć dziwnie, ale taka postawa akceptacji zamiast oporu działa bardzo kojąco.
4. Zadbaj o ciało

Lęk bardzo często „mieszka” w ciele. Sztywność barków, napięty brzuch, zaciśnięte szczęki – to wszystko są sygnały, że coś w nas się spina.
Pomaga:
ruch (spacer, joga, taniec, rozciąganie)
masaż
kąpiel w ciepłej wodzie
świadome „strząsanie” napięcia z ciała (np. potrząsanie rękami i nogami przez minutę)
5. Rozpoznaj myśli lękowe i je zakwestionuj
Lęk bardzo często karmi się wyobraźnią. Zastanów się:
Czy to, czego się boję, już się wydarzyło?
Czy mam dowody na to, że to się wydarzy?
Co powiedziałabym przyjacielowi, który miałby takie myśli jak ja?
Zamiast automatycznie wierzyć każdej myśli, potraktuj je jako hipotezy, które możesz sprawdzić.
6. Szukaj wsparcia
Nie musisz zmagać się z tym sama/sam. Rozmowa z terapeutą, psychologiem, czy nawet zaufanym przyjacielem może być ogromnie uwalniająca. Czasem już samo wypowiedzenie lęku na głos sprawia, że przestaje on mieć nad nami władzę.
7. Codzienna praktyka – nie czekaj na kryzys
Lęk nie znika od razu. Praca z nim to proces. Im częściej się zatrzymujesz, oddychasz, obserwujesz swoje emocje i dbasz o ciało, tym bardziej uczysz swój układ nerwowy, że jesteś bezpieczna/y.
Prowadzenie dziennika, medytacja, czas spędzany w naturze – to wszystko działa jak regularna pielęgnacja emocjonalnego ogrodu.
Na zakończenie
Lęk nie jest twoim wrogiem. Jest informacją. Możesz nauczyć się go słuchać, rozumieć i odpowiadać na niego z uważnością i łagodnością.Nie chodzi o to, żeby się go pozbyć, ale żeby dał ci informacje co jet w tobie do uzdrowienia byś mógł sie tym zaopiekować.
Anna Fadrowska
Terapie Zintegrowane
.png)



Komentarze