Wiemy jak kochać kogoś - ale jak pokochać siebie?
- Anna Fadrowska
- 17 lis 2023
- 4 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 14 mar 2024

Na pewno nie raz natkęłeś się na memy w internecie czy mądrości różnych nurtów duchowych, mówiące że Twoje życie będzie szczęśliwe i odniesiesz sukcesy a do tego wystarczy jak pokochasz siebie. Jakby to było tak proste jak poranny prysznic. I być może narasta w Tobie frustracja bo nikt nie mówi jak masz to zrobić.
My wiemy jak kochać innych ale nie bardzo potrafimy pokochać siebie.
Ilu z was, nie jest w stanie wypowiedzieć słów „kocham siebie”? Czy nie ściska się wam żołądek i nie macie poczucia, że to kłamstwo nie przejdzie przez wasze gardło??
Jako dzieci, jak lustro, przyjęliśmy wizerunek zbudowany z tego, co przekazali nam rodzice. Jeśli nie byliśmy chwaleni, podziwiani i ukochiwani, to uznaliśmy, że nie zasługujemy na miłość. Od tej pory będziemy szukać kogoś, kto nas pokocha i przekona, że jesteśmy warci miłości oraz, że ją w końcu sami do siebie poczujemy. Niestety, to nie zmieni naszej relacji ze sobą i będziemy potrzebować stałej weryfikacji z zewnątrz. Partner vel partnerka będzie musiał/a nieustannie zapewniać cię o swojej miłości do ciebie i że jesteś wartościową osobą, a ty wciąż bedziesz w to wątpić.
Poza wzorcem od rodziców, pobieramy jeszcze oprogramowanie społeczne i medialne. Lansowanie kanonów urody, statusu i stylu życia. Ciągle i na wszystkich płaszczyznach porównujemy się z innymi. A w takiej grze, zawsze wypadamy gorzej od kogoś!
Opinia społeczna wszystko zaneguje! Nie można przytyć, nie można być za chudym, za niskim, mieć krzywy zgryz, małego ptaszka czy obwisłe cycki.
Więc patrzymy później na siebie ekranem telewizora, filtrami instagrama i oknami sąsiadów. Wydaje się, że wszyscy widzą nas z takiej właśnie perspektywy: nie wystarczojąco dobrych w czymkolwiek... Zrób sobie teraz test i sprawdź czy kochasz siebie! Zamknij oczy i zachwyć się sobą! Powiedz do każdej części ciała „kocham siebie”. Powiedz to o swoim charakterze i życiu jakie prowadzisz „kocham siebie i kocham moje życie”!
Czy czujesz opór? Dyskomfort? Blokadę? Niewidzialną ścianę między tobą a tymi słowami? W takim razie, może zacznij od ćwiczeń przed snem, pozwalających na przełamanie tego oporu..
Połóż się i zrelaksuj. Zamknij oczy i wyobrażaj sobie każdą część swojego ciała mówiąc w myślach „kocham siebie”, lub jeśli to jest za trudne, to zacznij od „akceptuję siebie”.
Jeśli w jakiejś części ciała czujesz opór, to pozostań na tym miejscu dłużej i powtarzaj sobie „kocham/akceptuje siebie” aż ten opór puści. Rób to codziennie i zauważ jak twoje samopoczucie się zmienia... Zaczniesz "wyglądać lepiej". Czuć, że możesz więcej, inni zauważą, że promieniejesz... poczujesz się zakochany/a w sobie... I nie mówię tu o narcystycznym czubku nosa ale o prawdziwej radości z tego kim się jest. Możesz spróbować też metody, którą opracowałam w trakcie pracy z klientami i która przynosi pozytywne zmiany w postrzeganiu siebie. Polega ona na wyjściu z klatki swojego umysłu i przeniesienia punktu widzenia. Spojrzeniu na siebie oczami dziecka i oczami kogos kto nas kocha.
Dzieci nie maja tych wszystkich filtrów, które sobie nakładamy. Warunków, które trzeba spełniać by zasłużyć na miłość. One widzą osobę taką jaka jest – cudowną i kompletna. Ich przyjaciel jest po prostu najlepszym na świecie, nie dlatego, że ma ładną kurtkę ale dlatego, że się z nim dobrze czują. Dziecko nie widzi nic złego w koleżance z klasy, która ma koślawą nóżkę. Ona po prostu taka jest i dzieci świetnie sobie radzą z akceptacją i miłością.. Dzieci kochają innych i siebie, dopóki tego nie zepsujemy, wdrukowując im swoje opinie... które stana się ich opiniami.
Jeśli masz dziecko, to spójrz na siebie jego oczami. Jeśli nie masz, to przypomnij sobie jak ty, jako dziecko, patrzyłeaś na swoich rodziców.
Zamknij oczy i wyobrażaj sobie, że widzisz swoje lustrzane odbicie. Co czujesz na swój widok? Skąd pochodzą te myśli? Czy są twoje? Czy też są czyimś wdrukiem? Czy czujesz, że nie wyglądasz dość dobrze? Że jesteś porażką? Że nigdy nie będziesz wystarczająco dobra/y?
Jakie masz odczucia? Uświadom je sobie..
A teraz stań się swoim dzieckiem, które patrzy na ciebie. Kogo widzi? Masz fałdki, masz zmarszczki, jesteś do niczego? Może widzi kogoś, kto jest odrzucający, ma brzydką twarz, brzydki charakter? Nie to widzi dziecko! Ono widzi ciepło, które emanuje z ciebie. Dobro, siłę, szacunek i miłość. Ono nie rozpatruje ciebie w odniesieniu do niczego innego! Dziecko widzi w tobie zestaw unikatowych rysów twarzy, składający się na tą jedyną twarz, która znaczy dla niego, troskę, jaką mu dajesz, miłość, uśmiech, ciepłe przytulenie, spojrzenie pełne akceptacji i siłę. Patrz na siebie z czułością dziecka, patrzącego na swoją mamę albo tatę. Bo ono widzi kim naprawdę jesteś. Naucz się patrzeć na siebie jego oczami. Oczami bezwarunkowej miłości. Spójrz znow na swoje lustrzene odbicie, jakbyś był najlepszym swoim przyjacielem lub partnerem, który doskonale cię zna i wie przez co przechodziłaś w życiu. Zobacz jej/jego oczami.. Kogo widzi przed sobą? Być może, widzi osobę zmęczona już staraniami, osobę niezauważaną, nie ukochaną przez rodziców. Widzi osobę, która podjęła w życiu tak wiele prób i wysiłku, godnego podziwu! Zna ją dobrze i widzi jak bardzo w życiu sie starała, żeby żyć szczęsliwie i dać szczęście innym. Widzi całym sercem jak bardzo zasługuje na miłość i szacunek! Doceń swoje starania i ukochaj to w sobie! Przytul tą osobę, Przytul siebie. Przytul mentalnie wszystkie swoje niedoskonałości i podziękuj swojemu ciału, że tyle ci daje ochrony, że tyle znosi twojej krytyki, zaniedbania. Przytul, jakbyś tulił/a małe dziecko. Swoje wewnętrzne dziecko. Przytulenie jest bardzo ważne. Być może nie miałaś tego za wiele w swoim życiu. A jest to sygnał troski, bezpieczeństwa i miłości, którego twoje ciało bardzo potrzebuje i które przekazuje poprzez synapsy do twojej podświadomości, tworząc poczucie bezpieczeństwa i miłości w tobie.
Przytulaj i patrz na siebie oczami dziecka. Oczami osób które cię kochają. Bo one widzą to, czego ty w sobie nie potrafisz zobaczyć. Daj sobie utulenie, zauważ swoje starania, próby i upór z jakim wypełniasz swoje życie. Wtedy to ty, dasz sobie miłość, której tak potrzebujesz od innych. Zobaczysz w sobie prawdziwą osobę a nie twór uformowany przez społeczeństwo.
W momencie, kiedy przyjmujemy, że ocena z zewnątrz ma znaczenie i określa kim jesteśmy, to oddajemy władzę nad naszymi emocjami szaleńcowi, który raz powie, że coś jest dobre a innym razem że to jest złe. Szaleńcowi, który ciągle zmienia zdanie i jest nieobliczalny w swoich poglądach – Bo to szaleństwo żeby uzależnić swoje samopoczucie od setek, tysięcy czy milionów innych osób! To ty, tak jak troszczysz się o swoje dziecko, musisz zatroszczyc się o siebie i z miłoścą taką jak dla dziecka, traktować też siebie. Jeśli nauczysz się widzieć siebie oczami dziecka, zobaczysz miłość w sobie i do siebie, a twoje dobre samopoczucie nie będzie już zależało od innych. Zakochasz się w sobie!
Anna Fadrowska
Holistic Therapist
Copyright © 2024 Anna Fadrowska
.png)



Komentarze